
Co piąty Polak nie widzi związku między brakiem drzew w miastach a nasilającymi się skutkami suszy
FAKT Z BADANIA: Usuwanie drzew w miastach może znacząco nasilać skutki suszy – nawet gdy opady się nie zmieniają.
Gwałtowne ulewy coraz częściej przeplatają się z długimi okresami suszy, a niedobór wody staje się w Polsce coraz bardziej odczuwalny. W przestrzeni miejskiej kluczowym wyzwaniem nie jest już tylko mała ilość opadów, ale też zdolność środowiska do zatrzymywania wody w przyrodzie. Niezwykle ważną rolę w tym procesie odgrywają drzewa, które przez lata były wypierane przez beton i asfalt. Choć dziś stopniowo odzyskują należne im miejsce, a świadomość społeczna rośnie, to wyniki sondażu zrealizowanego przez Żywiec Zdrój w ramach programu „Po stronie natury” pokazują jasno - wiedza o mechanizmach rządzących obiegiem wody w przyrodzie wciąż nie jest powszechna.
Większość Polaków, bo aż 83% dostrzega ogromne znaczenie miejskiej roślinności, jednak co piąty z nas nadal nie łączy wycinania drzew z nasilaniem się skutków suszy, nawet przy niezmienionej ilości opadów[1]. Problem braku zieleni w miastach jest poważny i zaczynają dostrzegać go również samorządy oraz rządzący, którzy coraz częściej odchodzą od wszechobecnej „betonozy” na rzecz ponownego zazieleniania. Edukacja w tym zakresie pozostaje jednak kluczowa, ponieważ pełne zrozumienie roli drzew to pierwszy krok do skutecznej walki ze zmianami klimatycznymi.
Zatrzymują opady, zanim trafią do kanalizacji
Rola drzew nie ogranicza się do kształtowania krajobrazu czy poprawy jakości powietrza. To jeden z naturalnych mechanizmów wspierających retencję i równowagę środowiska.
Susza nie zależy wyłącznie od tego, ile deszczu spadnie, ale także od tego, ile tej wody zostanie zatrzymane w krajobrazie i jak długo będzie dostępne dla gleby, roślin oraz ludzi. Drzewa przechwytują część opadu w koronach, spowalniają spływ po powierzchni, zacieniają glebę i poprawiają jej strukturę dzięki systemowi korzeniowemu. Po ich wycięciu ten lokalny magazyn wody znika, gleba szybciej się nagrzewa, szybciej przesycha, a woda z opadu łatwiej odpływa do kanalizacji lub cieków. Dlatego skutki suszy mogą się nasilać nawet wtedy, gdy suma opadów formalnie się nie zmienia – podkreśla Jarosław Socha, prof. dr hab. inż. Kierownik Katedry Zarządzania Zasobami Leśnymi na Wydziale Leśnym Uniwersytetu Rolniczego im. H. Kołłątaja w Krakowie.
Procesy te szczególnie dobrze widać w miastach. Tam, gdzie ubywa drzew, a przestrzeń wypełniają beton i asfalt, opady coraz częściej nie wsiąkają do gruntu, lecz szybko odpływają do kanalizacji, zamiast zasilać glebę.
Edukacja kluczem do zrozumienia roli drzew
Wyniki sondażu, zrealizowanego w ramach kolejnej edycji programu „Po stronie natury” pokazują, że świadomość społeczna dotycząca roli drzew stopniowo wzrasta, jednak wciąż istnieje potrzeba szerszego tłumaczenia mechanizmów związanych z obiegiem wody w przyrodzie. To właśnie dlatego Żywiec Zdrój, obok działań prowadzonych w ramach programu, stawia również na edukację i popularyzację wiedzy o znaczeniu naturalnej retencji dla przyszłości środowiska i zasobów wodnych w Polsce. I to właśnie w celach edukacyjnych, powstała wyjątkowa, immersyjna wystawa „10 milionów drzew”, która wielu osobom pozwoliła zrozumieć, jak drzewa zatrzymują i magazynują wodę oraz wpływają na równowagę całego ekosystemu.
Jesteśmy po stronie natury
Ochrona drzew i zasobów wodnych od lat znajduje się w centrum działań marki Żywiec Zdrój i realizowanego przez nią programu „Po stronie natury”. W ciągu 17 lat w ramach inicjatywy posadzono już 10 milionów drzew[2].
[1] Sondaż Świadomości „Stan wiedzy Polaków o roli drzew w gospodarce wodnej” zrealizowany przez Zymetrię na zlecenie Żywiec Zdrój. Kwiecień 2026.
[2] W 2026 roku Żywiec Zdrój posadził z leśnikami 10-milionowe drzewo. Dowiedz się, jak to zrobili oraz jak drzewa dbają o wodę na www.postronienatury.pl.


